poniedziałek, 9 listopada 2015

Zieleń

W pierwszym odruchu chciałam napisać, że mało jej - tej zieleni - bo to już jesień, listopad dobrze zaczęty i tak dalej.

Jednak rzut oka za okno zweryfikował mój zamiar.
Otóż wcale nie jest tak źle z tą zielenią, przynajmniej na moim "podwórku".
Cały trawnik mam jeszcze dobrze zielony i świerczki gdzieniegdzie i tuje.
Jeszcze jest zielono, gdzieniegdzie :)

A w Modrak Cafe też dziś będzie trochę zieleni, a to za sprawą koralikowej bransoletki.


Nieduży okrągły kaboszon z przepięknej chryzokoli ubrałam w złotą i zieloną drobnicę oraz jadeitowe i malachitowe kuleczki.



I powstała całkiem zgrabna ozdoba nadgarstka.

A bransoletkę tę znajdziecie również w najnowszym wydaniu "Szuflady pełnej inspiracji", do przejrzenia której serdecznie Was zapraszam.



Szufladowy zespól ma w niej dla Was kilka, mam nadzieję, interesujących przyklądów twórczości własnej w różnych technikach i tematach.
Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie.

9 komentarzy:

  1. Bardzo ładna :) Ciekawa jestem jak wygląda na nadgarstku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna bransoletka :)
    U nas też jeszcze gdzieniegdzie zielono :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna bransoletka! A ptaszki z poprzedniego to zachwycające! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. taka optymistyczna ta bransa Madziu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna! Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń